Qvo vadis Krakowiaku ?

- Czy tym tramwajem dojadę do Urzędu Miasta? - uśmiechnięta pani w średnim wieku wsiada do tramwaju, zmierzającego w stronę centrum, w którym o dziwo jest o tej porze (wczesne przedpołudnie) jeszcze kilka wolnych miejsc. To zapewne dlatego, że tramwaj przyjechał spóźniony i cały tłum zapakował się do pozostałych linii z nadzieją, że „nie ważne w którą stronę, byle do przodu”.

Poniżej wpisy o zbliżonej tematyce:

  • Brak podobnych wpisów...

Zostaw komentarz

Musisz być zalogowany, aby komentować.