Polska „kultura” jazdy…
… a właściwie jej zupełny brak zainspirował mnie do napisania tego tekstu. Tekstu, który, gdyby tematowi przyjrzeć się przez lupę, miałby spore szanse osiągnąć rozmiary epopei narodowej. Jak to się bowiem dzieje, że za granicą ludzie jeżdżą „normalnie”? Nie tworzą na siłę korków, nie zajeżdżają sobie drogi, nie trąbią na siebie, nie lżą się wzajemnie… ?
admin, 26/07/10
Kategoria: Hobby
Poniżej wpisy o zbliżonej tematyce:
Zostaw komentarz
Musisz być zalogowany, aby komentować.