O tym, co łączy politykę i rynek motoryzacyjny…

Jak cie złapią za rękę mów, że nie twoja. Zawsze idź w zaparte i utrzymuj swoje stanowisko. Jeśli polegniesz, odwołuj się. Czyli o podobieństwie błazenady Kaczyńskiego do rynku motoryzacyjnego.

Poniżej wpisy o zbliżonej tematyce:

Zostaw komentarz

Musisz być zalogowany, aby komentować.